Problemy Polskiej Branży IT 🥟🇵🇱

💬 "Każdego specjalistę da się zastąpić skończoną liczbą stażystów." – czyli pierwszy nolife-stylowy portal, którego nikt nie potrzebuje.

/***** README.txt *****/
PSSST... DOŁĄCZ TERAZ
🔥 15k++ 🔥 Zamknięta społeczność programistów, którzy chcą więcej niż przysłowiowe 15k...🛒Własne produkty SaaS, 💻tworzenie software houseu, 💬konferencje, 🤝wolontariat, 💰inwestowanie, 👨‍👩‍👧‍👦rodzicielstwo, 🐟hobby... Rozwijaj i inspiruj się w doborowym towarzystwie.✅ LEFT JOIN, RIGHT JOIN, DOŁĄCZ TERAZ

Open space go nienawidzi, czyli home office w kamperze.

Przegląda jiry i robi taski w kamperze. Na scrumie moczy nogi w basenie. Oto Robert, który Home Office robi skąd zechce.

🔴 Na początek powiedz coś o sobie.

💬 Robert

Cześć! Właściwie to jestem .NET-owcem z Trójmiasta, którego pasją od kilku lat jest 🚘 caravaning. W każdej wolnej chwili wyjeżdżamy z rodziną (wraz z Żoną mamy trójkę dzieciaków: 1, 4, 6 lat) kamperem. Jednak w tym roku dzięki COVID cała firma pracuje zdalnie więc wykorzystałem okazję i całe wakacje jeżdżę z rodziną i równocześnie pracuję.

🔴 Co to za auto? Jak wygląda życie w kamperze? 

💬 Robert

Na standardy aut kempingowych do 3.5 tony mamy olbrzymie auto. Kamper z alkową i 7 miejscami do spania. W środku jest lodówka, prysznic i toaleta, ogrzewanie. Miejsca w aucie oczywiście jest mniej niż w mieszkaniu ale mamy już przećwiczone schematy i da się pogodzić życie w kamperze, pracę i harmider dzieci. Organizację przestrzeni porównałbym do układania wieży z Hanoi. Duży wpływ na mój komfort pracy ma też moja Żona, która organizuje czas dzieciom i ogarnia wszelkie tematy. 

Podróż zaczynamy od ustalenia dokąd chcemy jechać, a potem wstępnie wyszukujemy kempingi i atrakcje po drodze, które chcemy zwiedzić. Jeśli jest weekend albo mam urlop to sprawa jest prostsza bo nie muszę mieć “infrastruktury” w postaci stałego dostępu do prądu i dobrego internetu. Wtedy można spać na dzikusa albo jechać gdzieś na kemping i tam spędzić czas. Natomiast gdy już pracuję to przeważnie jesteśmy na kempingach ponieważ mamy wtedy spokój w każdym aspekcie. Są atrakcje dla dzieci, są rówieśnicy, dostęp do sanitariatów, można coś zjeść na miejscu i nie martwię się o prąd i internet. W skrajnych momentach na dziko tj. gdy jest duży fackup na produkcji to odpalam mobilny router i działam na akumulatorze z przetwornicy 12/230 V. W tym roku już kilka razy tak działałem, ale komfort pracy jest mniejszy.

🔴 Twój dzień w pracy to?

💬 Robert

Zazwyczaj po 7:00 podpinam się do VPN-a. O godz. 9:00 piję kawkę podczas zdalnych pogaduszek zespołowych na Teamsach. Godziny pracy mam elastyczne i mocno z tego korzystam. Jeśli chcemy coś zwiedzić to robię sobie przerwę pomiędzy 11:00 a 13:00 i zazwyczaj nie ma mnie około 2 godzin. Oczywiście wieczorem loguję się ponownie i pracuję. Gdy mam dużo telekonferencji w ciągu dnia to nie siedzę przy komputerze tylko na telefonie podpinam się i jestem mobilny. Podczas porannego daily oprowadzam zespół po miejscu w którym się znajduję i opowiadam gdzie planujemy iść i co odwiedzić. Gdy mocno świeci słońce za oknem to muszę zmienić skórkę w Riderze na jasną. O to samo proszę też zespół gdy omawiamy kod.

🔴 Jasna skórka, istne problemy pierwszego świata. Mały offtop. Rider? Jak wrażenia i czy nie wstyd Ci używać czegoś co powstało na bazie doświadczeń IDE stworzonego dla Javy?

💬 Robert

Korzystanie z Ridera to ulga. I w końcu do czegoś Java się przyda … Pracowałem na wielu narzędziach JetBrains-ów i powrót do Visual Studio to było cofnięcie się do jaskini i klepanie kamieniami. Merge w Meld… Commity w bashu, SQL Management Studio… – chcę to wyprzeć 🙂 Od najwcześniejszych wydań używam Ridera i nie wyobrażam sobie jak można pracować w VS. To kwestia trochę obycia w innych środowiskach IDE, innych technologiach, językach programowania. Brakuje w Riderze 100% pokrycia funkcji z ReSharperem ale to przeboleję.

🔴 To pochwal się gdzie byliście w te wakacje?

💬 Robert

W tym roku zwiedziłem więcej miejsc i krajów niż przez całe moje dotychczasowe życie. Zjechaliśmy praktycznie całą Polskę oprócz lubelszczyzny i podlasia. Na początku plan był na wakacje w ojczystym kraju ale plany zmieniliśmy i wyruszyliśmy do Chorwacji. W międzyczasie spędziliśmy weekend w Bratysławie, a teraz jesteśmy w Słowenii nieopodal miejscowości Bled. Co będzie dalej nie mam pojęcia ale na pewno do Gdańska wrócimy dopiero pod koniec sierpnia 🙂 Największy plus podróży w kamperze jest taki, że nic nie musisz dokładnie planować, a wszystko wychodzi w praktyce i spontanicznie. Żaden z dotychczasowych planów podróży nie został spełniony w 100%.

🔴 Najciekawsze przygody podczas podróży to?

💬 Robert

Po urlopie chciałem się zalogować ze Słowenii i okazało się, że jeszcze nikt z tego kraju się nie logował do VPN-a i musiałem poczekać trochę czasu aż admini odblokują mi dostęp do pracy. Zdarzyło mi się wdrażać produkcję w sali z klockami Lego.  Mieliśmy też awarię pompy wody w trakcie podróży i pamiętam jak wszyscy razem łapaliśmy deszczówkę podczas burzy aby mieć jakąkolwiek wodę. Inna ciekawa przygoda też związana z brakiem wody to mój rekordowy prysznic z użyciem 1.5 ciepłej wody. Tak naprawdę każdy wyjazd to inna przygoda ale na szczęście autko jeszcze nigdy nie zawiodło nas w trasie.

🔴 Chyba nie jest idealnie. Jakieś minusy?

💬 Robert

Chyba tylko na koncie (haha). Czasami jest ciężko jak w kamperze każde dziecko chce czegoś innego a ja w tym momencie z kimś gadam w robocie. Do tego jesteśmy trochę uzależnieni od pogody. Gdy pada deszcz, a my znaleźliśmy się w miejscu gdzie nie ma nic ciekawego do robienia (a są takie kempingi…) trzeba wtedy cały dzień przesiedzieć w kamperze. Dokucza też nam brak mobilności gdy już gdzieś przebywamy dłużej i rozbijemy obóz. Dużo czasu zajmuje spakowanie się wyjazd i ponowne rozpakowanie się.

🔴 Czy sezon trwa cały rok?

💬 Robert

Zależy gdzie i dla kogo. Są ludzie, którzy zimę spędzają na południu Europy, są też tacy którzy wyjeżdżają na ferie zimowe w góry. My podróżujemy od kwietnia do października.  Jesienią gdy sezon się kończy lubimy jeździć na zloty caravaningowe gdzie możemy zobaczyć nowości w branży.

🔴 Jak reagują na Ciebie inni na kempingach, gdy mówisz, że jesteś w pracy?

💬 Robert

Na pewno dziwnie to wygląda – przyjechał gość na kemping z rodziną odpoczywać i cały czas przy komputerze. Aczkolwiek gdy ktoś słyszy, że łączę urlop, pracę z kampera i mam właściwie elastyczne godziny to reakcje są w 99% pozytywne. Pewien starszy Pan w Mikołajkach skwitował to sarkastycznie “no tak, poklika, poklika i teraz tak się pracuje”.

🔴 A jak reaguje współpracownicy, ciekawość czy pojawiają się nutki zazdrości?.

💬 Robert

W moim zespole znamy się bardzo dobrze już kilka lat więc moje zainteresowania i mój styl podróżowania to nie nowość. Ciężko też mówić o zazdrości skoro wszyscy pracują zdalnie. Wcześniej na “1 on 1” od kierownika nie słyszałem skarg więc jestem spokojny. To raczej ciekawość gdzie będziemy dziś przebywać, jaki mamy plan na najbliższe kilka dni, co chcemy zwiedzić. Osoby z innych zespołów raczej pytają czy mam urlop bo nigdy nie  wiadomo czy mam wolne czy pracuję.

🔴 Czy rozważasz częstszą pracę w takiej formie nawet gdy już firma wróci do pracy w biurze?

💬 Robert

Tak. Zabrzmi to jak frazes z coachingowych poradników (haha), ale w moim zespole kierownik darzy nas zaufaniem i model pracy zdalnej mieliśmy przed COVID-em. Mam w zespole kolegę co zaczyna pracę po 5 rano bo wcześniej wstaje, ja natomiast lubię pracować wieczorami bo mam ciszę i spokój. Kilka osób w zespole miało stałe dni zdalne. COVID zmienił to, że teraz cała firma jest zdalnie. Gdybym nie miał dzieci to większość czasu na pewno pracowałbym zdalnie podróżując w kamperze. W roku szkolnym mniej podróżujemy, ale wszelkie święta czy jakieś przerwy od szkoły w większości pracuję zdalnie. W następnym roku na 90% powtórzę ten model wakacji.

🔴 Miejsca z których robiłeś wdrożonko albo fixy na prodzie w piąteczek to…

💬 Robert

W środku tygodnia w Kłodzku podczas zwiedzania twierdzy na urlopie pamiętam jak na telco musiałem pomagać udrażniań produkcję bo byłaby wielka amba gdyby był fakap. 

Drugie zdalne duże wdrożenie, sobota kończę wdrażanie bo niby wszystko działa. Pakujemy się wyjeżdżamy z kempingu w Radkowie i po godzinie telefon coś poszło nie tak. Szukam miejscówki żeby zaparkować i przy parkingu Biedronki zatrzymujemy się. Ja pomagam przy wdrożeniu, a Żona leci z dziećmi na zakupy żebym miał spokój. I ostatnie wdrożenie w piąteczek godz. 11:00 przy AleKlocki w Myślenicach. Na szczęście bezproblemowe, a dzieciaki zajęte klockami LEGO.

🔴 Taki wypasiony kamper nawet w leasing przy B2B to chyba trzeba być #programista50K? Jak wyglądają ceny tego typu pojazdów na rynku wtórnym i perwotnym? 

💬 Robert

Generalnie caravaning to nie jest tanie hobby bo oprócz auta trzeba doliczyć koszty paliwa, ubezpieczenia, kempingów, serwisy, naprawy. Nie znaczy to, że jest to elitarna grupa. Można zacząć doposażyć samochód osobowy np. kombi czy minivan o tzw. camper-box, namiot dachowy i można również zwiedzać świat. Można kupić busa 9-osobowego i przerobić na mini-kampera w normalnych pieniądzach. Można szukać też przyczepy lub kampera na rynku wtórnym: tu ceny będą wyższe. Można też oczywiście wziąć nowy kamper z salonu i wtedy koszty są faktycznie olbrzymie: ceny nowych wahają się pomiędzy 250 a 500 tys zł brutto. Wybór jest przeogromny. Niemniej jednak takiego kampera czy to nowy czy stary traktuję jako aktywo, które zarabia na siebie i właściwie bilans końcowy waha się w okolicy 0. W moim przypadku stary kamper był wart zaledwie 70 tys zł, natomiast nowy kosztował około 380 tys zł.

82ccb0a5436ea538cc48c5c601b5-1024x683.jpg (1024×683)

🔴 Aktywa? Czy to znaczy, że masz więcej niż jeden kamper? 

💬 Robert

Bez sensu kupić kampera, który będzie jeździł 2-3 tygodnie gdy mam urlop i resztę czasu by stał. Wolałbym wtedy wypożyczyć i mieć święty spokój. Natomiast odpowiadając na pytanie – tak mam małą wypożyczalnię i kampery jeżdżą. Przeważnie całe wakacje i trochę przed/po sezonie wysokim. Biznes może byłby bardziej dochodowy ale na razie traktowałem to bardziej jako hobby, próbę sił poza branżą IT. PoC pomału się kończy i wygląda na to, że w branży caravaningowej zostanę na dłużej.

🔴 Powiesz coś więcej o tej wypożyczalni? Jakaś stronka? Prawilnie postawiona na WordPressie i wszytko ogarnięte pluginami? XD

💬 Robert

Tak, tak, na WordPressie. Jak najbardziej, wszytko na pluginach 😜 Dostępna jest pod adresem dreamkamper.pl, jesteśmy też na fejsiku. Gdyby ktoś chciał zwiedzać i pracować zdalnie dam garść porad jak i gdzie pojechać, żeby zapewnić sobie łatwość w robieniu wdrożonek z kampera.

🔴 A ma sens jechać gdzieś jesienią i zimą?

💬 Robert

Jesień i zima jest okresem, który zwykle wyklucza rodziny, bo dzieci mają szkołę. Jeśli ktoś natomiast jest bezdzietny i np. skrzyknie jakąś paczkę to taki “wesoły autobus” programistów może być ciekawą przygodą. Południe Hiszpanii, Włoch czy Grecji zawsze będzie cieplejsze niż nasza jesień i zima, czapka nie będzie konieczna.

🔴 Hehe, ciekawy pomysł. Jeśli zbierze się taka developerska ekipa z PPBIT chętnie na łamach bloga opiszemy relację z takiej podróży. Jeśli się do Ciebie zgłoszą wypożyczyć, przekaż im, że jesteśmy nimi zainteresowani. (° ͜ ʖ ͡ °)

💬 Robert

Ok, przekażę. Sam też chętnie przeczytam.

Chcesz podyskutować na ten temat? Dołącz do grupy PPBIT.

🍊 tekst zawierał lokowanie produktu

🌳 BRANCHE