Problemy Polskiej Branży IT 🥟🇵🇱

💬 "Każdego specjalistę da się zastąpić skończoną liczbą stażystów." – czyli pierwszy nolife-stylowy portal, którego nikt nie potrzebuje.

/***** README.txt *****/
PSSST... DOŁĄCZ TERAZ
🔥 15k++ 🔥 Zamknięta społeczność programistów, którzy chcą więcej niż przysłowiowe 15k...🛒Własne produkty SaaS, 💻tworzenie software houseu, 💬konferencje, 🤝wolontariat, 💰inwestowanie, 👨‍👩‍👧‍👦rodzicielstwo, 🐟hobby... Rozwijaj i inspiruj się w doborowym towarzystwie.✅ DOŁĄCZ TERAZ

Testowanie w kupie, projekt nie jest w dupie.

Specjaliści z dyplomami ich nienawidzą, CEO w startupach kochają. Najprostszy sposób na rozpoczęcie przygody z branżą IT.

Nie taka kupa 💩🧻 o jakiej myślisz. Kupa, trupa, grupa, tłum. Crowdtesting bo o niego chodzi, to nic innego jak testowanie w oparciu o siłę tłumu. Wiele osób, wiele urządzeń, wiele korzyści. To testy przeprowadzane przez osoby z różnych zakątków świata, bo można a nawet trzeba takie testy wykonywać w modelu całkowicie zdalnym. Pomagają w tym specjalnie przygotowane do tego celu platformy.

Poprzeczka wejścia do branży IT wisi jeszcze niżej?

W środowisku IT, słusznie lub niesłusznie krąży opinia, że najniższy próg wejścia do branży IT (na stałe lub jako opcja na przekształcenie się w przyszłości w programistę, analityka, administratora czy cokolwiek sobie wymyślimy) to zostanie testerem. W kontekście crowdtestingu wydaje się, że ta poprzeczka wisi jeszcze niżej, a wręcz się o nią potykamy, bo w tym modelu siła tkwi w ilości a nie w pojedynczej precyzyjności. Crowdtesterem może być każdy. Niezależnie od wykształcenia, miejsca zamieszkania, wieku, posiadanego sprzętu czy używanej przeglądarki. Im bardziej różnorodny tłum tym lepiej.

Dlaczego crowdesterem może być każdy? Pani Grażyna ze spożywczaka również?

A znacie żart: “A po co testować, klienci sprawdzą na produkcji “? Crowdtesting polega na zaangażowaniu społeczności niezależnych osób, pracujących indywidualnie i weryfikujących określone obszary aplikacji z własnej unikatowej perspektywy. Oh wait, brzmi jak definicja klientów na produkcji?! Dokładnie tak. Każdy z nas korzystając codziennie ze stron, aplikacji, urządzeń itp. itd. jest również testerem. Napotykamy błędy w portalach, aplikacjach, sklepach online…które doprowadzają nas do szału i rozgrzewają do czerwoności.

It's true. 317 clicks can fix any computer related problem. - Imgur

Platformy crowdestingowe skupiają więc osoby, które chcą “na zlecenie” używać cyfrowych produktów które nas otaczają. Za każdą znalezioną nieprawidłowość dostają 🤑 wynagrodzenie. Owszem, wiedza ekspercka i doświadczenie jest potrzebne przy bardziej wyrafinowanych testach. Jednak dla zwykłych śmiertelników też jest bardzo duże pole do popisu, bo jak pisaliśmy to w ilości a nie pojedynczej precyzyjności tkwi siła.

Kilka scenariuszy, gdzie crowdtesing wpisuje się idealnie.

🔴 Chęć przetestowania dużego obciążenie spowodowanego nagłym ruchem realnych użytkowników. Można to zrobić tak jak zrobił to mBank, który testował powiadomienia na produkcji i wyłożył sobie całą infrastrukturę. Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny. Zamiast wysyłania powiadomień, które skłoniły ludzi do masowego klikania i wchodzenia na stronę banku, można było skorzystać z crowdtestingu. CLOSE ENOUGH MBANK! ‎(° ͜ ʖ ͡ °)

🔴 Przetestowanie aplikacji na nietypowej grupie docelowej. Jesteś startupem kierującym usługę dla seniorów. Zatrudnienie seniorów testerów in-house będzie nie lada wyzwaniem dla naszego działu HR. Cyk, crowdtesting i mamy. Dopasowując profil testerów do profilu grupy docelowej, mamy możliwość selekcji spośród różnych kryteriów – między innymi według płci, wieku, miejsca zamieszkania, zainteresowań, używanych urządzeń, przeglądarek i wielu innych parametrów.

🔴 Jesteś programistą/tką, CEO/CTO w JDG. Przez ostatnie kilka miesięcy klepiesz po nocach w piwnicy swój pierwszy produkt. Już widzisz oczami wyobraźni sławę, pieniądze i ociekające złotem życie przedsiębiorcy. Budzisz się. Skończyło się kompilować. Wrzucasz na produkcję. A kto Ci to teraz posprawdza na wszystkich wersjach Androida XD? Testy tłumu to idealne rozwiązanie dla startupów, freelancerów, firm produktowych czy sklepów online.

Platformy do “tłumnego” testowania:

Dobra, dobra same zagraniczne, a może coś krajowego?

Dobra, ale co ja tam wiem XD. Trzeba to wszystko zweryfikować. Na tę okoliczność przepytuję kogoś kto się zna czyli Macieja Kapko. Maciej to BDM w AmberTeam Testing oraz szef Komitetu Organizacyjnego konferencji TestWarez i ConSelenium,

🔴 Jak wygląda rynek crowdtestingu w Polsce? Czy dużo jest tego typu polskich platform?

💬 Maciej

Znam dwie platformy – operujące  w Polsce, ale tak naprawdę potrzebny jest język angielski, jeśli chcesz pójść dalej. Polscy testerzy są cenieni w świecie IT, a klienci platform często zagraniczni. Chociaż widziałem też 2 opinie, że wystarczy translator…

🔴 Ile osób z Polski może być zarejestrowanych jako testerzy “w tłumie” na poszczególnych platformach. Czy istnieją jakieś estymacje?

💬 Maciej

Myślę, że około 3-4 tysięcy Polaków, chociaż dokładnych danych nie znam. Opieram się na tym, co słyszałem i na podstawie CV, które spływają do nas do firmy, szacuję te dane właśnie na taką liczbę. Nikt chyba tego nie estymował, a nie widziałem, aby platformy się tym  dzieliły.

🔴 Jak często obserwujecie korzystanie z crowdtestingu przez krajowe Software Housey, startupy, sklepy online? Właściwie każdy kto posiada jakiś cyfrowy produkt może być klientem firmy świadczącej usługi crowdtestingu?

💬 Maciej

Niestety, czasami za często. Rozumiem korzystanie z crowdtestingu gdy masz do „przeklinania” “niewymagającą” aplikację, lub stronę internetową z jakimś sklepem, który musi odpowiednio zwracać informacje. Jednak wszystko zależy od skali.

W swojej karierze spotkałem się z 3 softwarehousami w Polsce, które korzystały z platform crowdtestingowych. Niestety, najczęściej rozmowy szły w kierunku tego, że płacą swojemu Klientowi kary umowne i proszą o pomoc w stworzeniu małego 2-3 osobowego zespołu z metodyką testowania – co oczywiście jako firma testerska robimy. Przy złożonych projektach, które wymagają dużo wiedzy biznesowej, umiejętności, rozumienia Klienta i jego potrzeb – moim zdaniem crowtesting nie zdaje egzaminu i może Klienta bardzo dużo kosztować. Po prostu – softwarehousy nie powinny zamieniać się w Januszex Sp. z o. o., jeśli wchodzą już w coś bardziej skomplikowanego, na czym może stracić ich Klient.

Dodajmy, że platforma crowdtestingowa raczej nie wykona Ci testów integracji, a wydajnościówka za pomocą crowda w moim odczuciu może być droga i lepiej mieć dobrego wydajnościowca z jMeterem i Soapem w skillach.

🔴 Ile jako crowdtester można zarobić?

💬 Maciej

To zależy, m.in. od: projektu, ważności błędu, rodzaju błędu i odznaki. Błędy podzieliłbym na zwykłe, ważne i istotne.

  • zwykłe  to przedział 8 – 18zł,
  • ważne 20 – 65zł,
  • istotne to 30 – 130 zł

Jeśli projekt dla Klienta jest ważny, albo wymaga np. urządzeń po stronie testera np. z iOS 12 i ma to być konkretny iPhone – stawki rosną.

Na dodatkową wypłatę mogą wpływać:

  • wykonywanie scenariuszy testowych – 15 – 80 zł,
  • udzielanie feedbacku o testowanym produkcie – 15-25 zł.

I często są jeszcze odznaki czy gwiazdki, które są przyznawane m.in. za procent zatwierdzonych błędów, dokładność zgłoszenia, czy częstotliwość uczestnictwa z projektach. Generalnie – im więcej testujesz na takiej platformie – tym więcej możesz „wyklikać” do kieszeni, a inni będą „polecać tego allegrowicza” właśnie przez ten system. Natomiast, jeśli zgłosisz błąd już zgłoszony to nie jest on billowany.

Swoją drogą przeglądając CV, które spływają do naszej firmy testerskiej powiem, że sam udział w platformach crowdtestingowych nie jest w AmberTeamie podstawą do zatrudnienia. Natomiast na pewno nie odrzucimy takiej osoby, jeśli posiada wiedzę z syllabusa ISTQB i potrafi np. opowiedzieć o cyklu życia błędu. Z punktu widzenia naszego, jak i Klienta dla którego robimy projekt testerski ważny jest sposób i kierunek myślenia, wiedza testerska oraz umiejętności dobrego opisywania błędów. To takie podstawy, jak tez komunikacja w projekcie. I patrzę na to z punktu widzenia pracy w firmie, które od 20 lat testuje oprogramowanie dla różnych branż.

Bardzo nisko wiszące owoce.

✅ Reasumując, jeśli szukasz swoich pierwszych kroków w branży i chcesz wejść do niej drzwiami z napisem QA, rozważ zostanie crowdtesterem. Różnorodność testowanych projektów na pewno pozwoli Ci szybko zdobyć fundamentalne doświadczenie, na którym możesz dalej budować swój rozwój. Brzmi jak zdanie wyjęte wprost z jakiegoś motywacyjnego bełkotu XD Inaczej mówiąc będzie do CV i nie będzie się za co wstydzić, ale do otwierania większych drzwi nie wystarczy.

✅ Jeśli posiadasz cyfrowy produkt skierowany do szerokiego grona odbiorców, zweryfikuj go w odpowiedniej skali. Uprość proces, nie marnuj czasu na rekrutację in-house, szybko przetestuj i przeanalizuj wyniki. Opcja dynamiczna i elastyczna, idealna dla startupów z globalnymi aspiracjami.

✅ Przy złożonych projektach, które wymagają dużo wiedzy biznesowej i rozumienia potrzeb klienta, crowdtesting nie zdaje egzaminu i może okazać się większym kosztem niż zyskiem.

🌳 BRANCHE